wtorek, 2 października 2018

DZBANECZNIK DZBANKUJE!

 Tyle na to czekałem, aż w końcu polubiłem Nepenthes jako roślinę doniczkową z dekoracyjnymi... liśćmi!
Dzbanecznik, roślina owadożerna znana przede wszystkim ze swoich ozdobnych, żądnych krwi dzbanków. W naturze pnącze rosnące w tropikach łapie nawet ssaki takie jak szczury a nawet małe ptaki. Dzbanecznik ma bardzo bogatą historię. Zachwycał botaników od zawsze, chociaż nie zawsze był tak dobrze znany. Na początku, tuż po odkryciu, myślano, iż dzbanki służą jedynie do łapania wody.
Tymczasem dzisiaj wiemy już nieco więcej na temat tej wymagającej rośliny. Jak większość egzotyków, jest bardzo wybredna. Najczęściej, gdy kupimy dzbanecznika spotka nas przykra rzecz: zrzucenie, wysuszenie wszystkich dzbanków. Jest to trochę "normalne", ponieważ pnącze zanim na dobre będzie rosnąć na naszym parapecie, musi je jak i nas zaakceptować poprzez okres aklimatyzacji. Czasem trwa parę tygodni, czasem paręnaście miesięcy. 

Mój Nepenthes ventrata aklimatyzował się ponad rok. Szczerze mówiąc, jakoś bardzo mu tego nie ułatwiałem, może dlatego też trwało to aż tyle czasu! Był w kuchni, przy północnym parapecie. Bliskość owoców też niekoniecznie pomaga.
 Podstawowe wymagania dzbanecznika to wysoka (wręcz bardzo wysoka) wilgotność powietrza, dużo rozproszonego światła. W zależności od gatunku również trzeba się mniej lub bardziej bawić w zmianę temperatur, naświetlanie. 

Jednak przede wszystkim, cierpliwość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz