sobota, 6 stycznia 2018

WEWNĘTRZE WYKIEŁKOWANIE

Najlepsze uczucie mnie ogarnia gdy wracam po tygodniu do domu, patrzę na parapet a tam pięknie wyrośnięte drzewo w miejscu doniczki z ziemią. Gorzej, gdy dzieje się na odwrót ale już tst.
Zły humor nie jest wynikiem czynników zewnętrznych. Wszystko wychodzi od nas - nawet te czynniki zewnętrzne, jak niesympatyczne zachowanie innych osób w stosunku do nas, bałagan, kłótnie, i tego typu nieprzyjemności, których wolę nie wyliczać.

Teraz mogę tak sobie mówić, ale w chwili, gdy jednak nie wszystko gra trochę trudniej. Wtedy emocje, stres i napięcie górują i przejmują nade mną kontrolę - jasne. 

Ten stan jest wynikiem. Jest jak wielka lawina, która w końcu roztrzaskuje się na miasteczku. Coś jednak zapoczątkowało tą lawinę - postaraj się dowiedzieć, co. Dla przykładu. W tej chwili mam zły humor, czuję się osamotniony i niekochany. Dlaczego? Nikt mi nie odpisuje na wiadomości, na dworze jest ciemno, boli mnie głowa. Teraz, widzisz: to nie są wielkie rzeczy. Ale rozparcelujmy to na kawałki.  
Boli mnie pewnie głowa bo siedziałem godzinami wpatrując się w ekran, siedząc w pokrzywionej pozycji, mając pokrzywiony kręgosłup, jedząc niezdrowe posiłki i myśląc o nieprzyjemnych tematach. Ciemno jest bo jest zima, bo chodzę późno spać, nie korzystając z pięknych, słonecznych poranków, które same w sobie poprawiają humor. Nikt mi nie odpisuje - czy odpisywałem innym, gdy się użalali nad sobą? Co wtedy o nich szczerze myślałem? Czy nie osądzałem wtedy tych, co przyczynili się do tego? Czy nie opanowała mnie wtedy złość, agresja i żal zamiast szczęścia i miłości potrzebnych, aby pomóc innym?
Jeśli na każde pytanie odpowiedziałeś z czystym sumieniem NIE, możesz spać spokojnie, przewinąć tego posta i czytać o czymś innym. Gdy jednak miałeś dylemat, nie czuj się źle. 

Usiądź spokojnie i wygodnie, chwilę oddychaj. Postaraj się poczuć całe swoje ciało. Zlokalizuj napięcia, zlokalizuj bóle. Czuj ciało od stóp do głowy tak samo, w każdym miejscu. Gdy już wreszcie będziesz świadom każdego milimetra sześciennego, będziesz czuć płuca, przeponę, płuca, wątrobę, jelita, żołądek, nerki, żebra, kręgosłup, kości, żyły, ścięgna, mięśnie a nawet wyobrazisz sobie siebie aż do atomów, z których jesteś zbudowany możesz zacząć zanurzać się wgłąb siebie, szukając całe udręki, która cie trapi. Wdychaj światło, wdychaj miłość. Wyrzucaj z siebie wszystkie negatywne emocje. Niech złość, zazdrość, smutek a również skłonności do przesadzania, wybuchowość, nerwowość zostaną wydalone z ciebie. Będąc w tym stanie odczekaj tyle, ile będziesz potrzebować, aby się zrelaksować, po czym otwórz oczy, przeskanuj całe ciało po raz kolejny i zauważ co się zmieniło, a co pozostało takie samo. Poczuj spokój i miłość, które cię wypełniły i którymi emanujesz.

Spraw, abyś mógł powracać do tego stanu w każdej chwili, gdy poczujesz złość chcącą wdzierać się w twój organizm, w twoją przestrzeń.

"Wszystko, co irytuje nas w innych może nas zaprowadzić do zrozumienia samego siebie." - Carl Jung

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz