środa, 15 lutego 2017

NOWE NASIONA NOWE ROŚLINY CZ. 2 : TRAWA CYTRYNOWA, BAMBUS, CIBORA

4. Trawa cytrynowa (Cymbopogon citratus) - zasadzone 7 marca (aktualizacja)
Trawa cytrynowa jest rośliną jednoroczną, użytkową ze względu na bulwy, które mają zastosowanie kulinarne: doprawiają dania i zupy nadając im orientalny smak. Rośnie do 80 cm, podobno jest bardzo dekoracyjna. Zacznę wysiew od połowy marca, tak jak jest to zalecane


5. Bambus moso (Phyllostachys edulis) - zasadzone 1 lutego 2017

Nasiona tego bambusa kupiłem bardzo impulsywnie w Leroy Merlin razem z nasionami mimozy. Mam tak, że jak na jakąś roślinę się napalę, to zrobię wszystko, żeby ją mieć! Tak więc jak zobaczyłem nasiona bambusa, prawie wyrwałem je ze stojaka. Jak wróciłem do domu, napisałem do Sylwii z bambusowego snu - specjalistki od bambusów. Jak wspomniałem, jestem nowicjuszem jeśli chodzi o bambusy. Na nasionach nie było oznakowania, ale okazało się, że to nasiona Phyllostachys edulis potocznie zwanego bambusem moso albo bambusem gigantem (podobno rośnie do 25 metrów wysokości). Z kolei edulis w języku łacińskim znaczy jadalny (zobacz: passiflora edulis). Jest to bambus uprawiany dla drewna bambusowego oraz dla swych pędów (potem sprzedawane w puszkach). W dalekiej Azji istnieją lasy bambusowe.
Wrócmy do moich nasion. Usłyszałem wiele krytyki, podobno nie kiełkują w Polsce, nie są mrozoodporne, ogólnie strata czasu. Czasami inni mi mówili, że im się udało i bambusy mają się dobrze w ogródku. Wiecie, jakie ja mam podejście do takich rzeczy... Nie będę się teraz rozpisywać, nie po to napisałem o tym całą zakładkę... W każdym razie moczyłem nasiona 2 dni w wodzie i posadziłem w pojemniku z ziemią kokosową. Utrzymuję stale wilgotne podłoże.







 




6. Cibora (Cyperus) - zasadzone 7 stycznia 2017
  Cibora jest kolejną rośliną, którą bardzo chciałem widzieć na swoim parapecie. Tymczasem zobaczyłem ją na parapecie u babci. Gdy pojechałem ją odwiedzić, wchodząc po schodach zobaczyłem dwie wielkie cibory na parapecie. Przez pierwsze 10 min o nich rozmyślałem, potem ustaliliśmy z babcią, że pójdzie się o nią zapytać do sąsiadki. Wracając, urwałem sobie trochę nasion z kwitnącej sztuki.
Okazało się, że właścicielka cibory jest przytłoczona pracą, i nie ma kiedy się nią zajmować. Zgodziła się, żeby mi ją oddać. Zaproponowałem inną roślinę w zamian, ale ta Pani najwyraźniej chciała sobie zrobić miejsce na parapecie, bo odmówiła. Wielka cibora zawędrowała do mojego domu, gdzie o nią odpowiednio zadbałem. Nie wiem, jaka to odmiana. Najprawdopodobniej cibora zmienna (Cyperus alternifolius) - najpopularniejsza odmiana cibory. Okazało się, że nasiona zaczęły kiełkować! a razie są to maleńkie źdźbła, ale mam nadzieję, że coś z tego wyrośnie :)

4 komentarze:

  1. Ogromnie podziwiam Twój zapał to siania takich trudnych w uprawie roślin :] Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) osobiście uważam, że trudność zależy od naszego nastawienia! :))

      Usuń
  2. Chciałabym zobaczyć zdjęcie tej cibory, wydaje się bardzo ciekawą rośliną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pojawi się o niej post :) pozdrawiam!

      Usuń