piątek, 27 marca 2020

,,ALCHEMIK'' PAULO COELHO


Witajcie w dzisiejszym na chwilę obecną nietypowym poście na Dzikim Parapecie. Od dawna obiecuję pisanie postów o kulturze (książkach, filmach, muzyce...), lecz dotychczas tego jeszcze nie robiłem. Wreszcie przyszedł czas na pierwszą recenzję książki, jaką ma zaszczyt być ''Alchemik'' autorstwa Paulo Coelho. Wiem, że w Polsce jest duże grono fanów tego brazylijskiego pisarza, ponieważ często spotykam jego fanów oraz widzę popyt na jego książki! Gdy ukazuje się nowa powieść, książki znikają z półek księgarni jak świeże bułeczki! Jest to względnie proste do uzasadnienia jak się za chwilę okaże...
Alchemika brałem do ręki już jako chłopiec. Brałem do ręki tylko i jedynie dosłownie, ponieważ gdy byłem mały moim sercem zawładnęły komiksy z Kaczorem Donaldem, więc nie czytałem nic innego :). Tak więc może raz czy dwa próbowałem zacząć lekturę poważniejszego dzieła, ale szybko sobie odpuszczałem. Gdy jednak przyszedł czas na ,,książki z innej półki'', można by powiedzieć, że ,,Alchemik'' popadł w zapomnienie. W każdym razie przeczytałem go po raz pierwszy bardzo niedawno i ta lektura bardzo mi się spodobała. Do tego stopnia, że sięgnąłem po kolejną książkę autorstwa Coelho.
,,O czym'' jest Alchemik?
To jest ,,to'' pytanie, które najczęściej pada jako pierwsze w rozmowie o książce. Zazwyczaj ciężko jest na nie odpowiedzieć ot tak, będąc wyrwanym z kontekstu. Tak więc streszczę fabułę.
Powieść opisuje losy chłopca, pasterza, który wyrusza w daleką podróż kierując się ,,znakami", które obserwuje w otaczającym go świecie. Pierwszym jego znakiem był sen. Dokonuje on wielu rzeczy, poznaje niezwykłe osobowości i opisuje nieznane krajobrazy.
Jak się czyta tą książkę?

Język Paolo Coelho jest bardzo przyjemny w czytaniu, wręcz lekki. Nie do końca ma się wrażenie czytania książki o mocno filozoficznym charakterze. Myślę, że można również "przebrnąć" przez tę książkę doszukując się tylko i wyłącznie akcji, lecz według mnie nie taki jest cel tej opowieści i nie tak powinno się do niej podchodzić. Jeśli ma się ochotę przeczytać książkę z rozbudowaną fabułą i niezliczonymi zwrotami akcji od pierwszej do ostatniej strony, można znaleźć o wiele lepiej.
Przyznam się, że miałem ochotę czasem czytać bez przerwy, ale robiłem regularne przerwy w przekonaniu, iż więcej wyciągnę z tej lektury głębiej rozważając przekaz autora i czytając radziej, ale po trochu. Więc podsumowując myślę, że książka ta może być dobrą pozycją na lekturę przed snem lub z samego rana jeśli ktoś ma czas na spokojny poranek. Taka lektura może pomyślnie wpłynąć na rozpoczynający się dzień lub umilić wieczór.

Refleksje i myśli, które mi nasunął Alchemik
Pewne wnioski same się narzucają po przeczytaniu Alchemika. Na przykład to, jak bardzo szukamy szczęścia daleko od nas, zupełnie nie dostrzegając tego co już mamy lub co jest w naszym zasięgu. Jest to zjawisko bardzo mocno zauważalne powszechnie u każdego z nas. Często żyjemy przyszłością skupiając się na planach, wymarzonych zakupach czy innych pierwszorzędnie niepotrzebnych rzeczach. To samo tyczy się zakupów ubrań - często zadaję sobie pytanie ,,ile można kupować nowych ciuchów?". Przecież i tak nie można ich wszystkich nosić naraz. Przełożenie skali w tym przykładzie jest bardzo duże i staje się wręcz absurdalne, ponieważ treść Alchemika jest dużo bardziej sformułowana wokół sensu życia czy innych kwestii metafizycznych. Jednak chcę zauważyć, że to małe sprawy tworzą naszą codzienność nawet w najważniejszych kwestiach. Tak więc zachęcam regularnie zmieniać perspektywę i punkt widzenia w trakcie czytania Alchemika
przykładowo bardzo ciekawą postacią był Anglik. Jego relacja z chłopcem od początku mnie intrygowała. Postać Anglika sama w sobie skłania do refleksji na temat swojego stosunku do innych ludzi oraz do swojej pracy.
Dlaczego warto sięgnąć po Alchemika? Dla kogo jest przeznaczona ta lektura?
Myślę, że Alchemik jest w stanie zmienić nasze spojrzenie na dotychczasowe przeżycia oraz skłonić człowieka do głębokiego myślenia nad swoimi zachowaniami oraz celem życia. Jest też w pewnym sensie pocieszająca i dająca nadzieję. Zdecydowanie nie jest to książka, którą się czyta dla fabuły lecz dla całej reszty, która za nią się kryje. Myślę, że każdy może sięgnąć po tę pozycje i sprawdzić, czy to dla niego. Nie jest to książka zobowiązująca, więc zawsze można odstawić i zostawić na później lub dać komuś w prezencie :)

Swoją drogą czytałem na internecie, że dużo osób krytykuje Paulo Coelho za jego "głębokie cytaty". Osobiście uważam, że jak już decydujemy się na książkę filozoficzną, nie powinno się z tego powodu dziwić i raczej szanować wypowiedź autora (lub próbować doszukiwać się racji w tym co mówi!)

Ciekaw jestem Waszych opinii na temat Alchemika! Dajcie znać w komentarzach czy portalach społecznościowych czy go przeczytaliście i jakie wnioski z niego wyciągnęliście! A jeśli nie, chętnie przeczytam o tym, jakie książki Was najbardziej interesują.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! Cyprian

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Klikając pomagasz mi utrzymać Dziki Parapet. 1 klik = duża pomoc :)

LOSOWY POST: