środa, 3 maja 2017

TOP 3 NAJLEPSZE ANANASY


          To mój dylemat życiowy - jakiego ananasa mam wybrać. W końcu tyle gatunków ananasów nas otacza, że nie wiadomo co wybierać.
Jadłem w swoim życiu świadomie 3 gatunki ananasa. Jeden został specjalnie dla mnie przywieziony z Martyniki poprzez Republikę francuską, drugi upolowałem latem w supermarkecie a trzeci kupiłem na promocji w Carrefourze.


 3. Ananas jadalny (Ananas comosus)

Ostatnie miejsce w mojej top trójce. Dlaczego? Wiele razy trafiłem na tak kwaśny owoc, że gdy go jadłem moja twarz wyglądała jak pomarszczona skórka pomarańczy. Planacje tego ananasa zajmują całe wybrzeża Kostaryki oraz Portoryko. Swoją drogą z Portoryko pochodziła Carmen z serialu Devious Maids; naprawdę polecam!
Najczęściej spotykany w sklepach. Duży owoc, dość mała rozeta. Rdzeń niejadalny, bo za twardy. Można go rozmnażać z rozety i z nasion. Rozeta dość ciężko się przyjmuje.

2. Baby ananas (mały)


Baby ananas zajmuje to miejsce bo jest lepszy od ananasa jadalnego, ale mniej słodki od następnego (nawet nie myśl o przewinięciu strony!). Spotykam go coraz częściej w sklepach z egzotycznymi owocami. Duży plus jest taki, że są w nim czasami nasiona, więc można go z nich rozmnożyć. Ten ananas może mieć wielką rozetę w porównaniu do owocu. Głównie dlatego, że jest maleńki! Rozeta zawsze jest ostra, z kolcami. Je się go obranego ze skórki i bez rozety. Czasami rdzeń może być za twardy, aby go przegryźć. Rozeta bardzo łatwo się przyjmuje.


3. Ananas cukrowy (pain de sucre), butelkowy


To ananas uprawiany w tropikalnych rejonach świata, głównie na nadmorskich terenach Francji (Martynika, Gwadelupa, Reunion i inne). Jego nazwa „butelkowy” pochodzi od podłużnej, przypominającej butelkę formy. „Cukrowy” go praktycznie definiuje: ten ananas jest tak słodki, że jedząc go prawie nie czujesz smaku ananasa :) Cena również mówi za siebie. Mega Ci polecam tego ananasa – warto go spróbować chociaż raz w życiu. Więc jak kiedykolwiek znajdziesz w sklepie zdrowy, dojrzały okaz, nie wahaj się i go kup :) Potem oczywiście posadź rozetę.

Ananasy to pyszne owoce, bogate w witaminę C. A my przecież kochamy witaminki!







P.S. : pamiętajcie, że jeśli nie rozumiecie jakiegoś słowa danej rośliny, zajrzyjcie do dzikiego słownika na stronie głównej: tłumaczę tam prostymi słowami trudniejsze słowa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz