sobota, 3 czerwca 2017

PRZED ZASIANIEM, STRAW! - JAK WYSIAĆ NASIONA KAROBU

 Tak, bo aby karob wykiełkował, musi być najpierw strawiony. Na szczęście nie będę Ci proponować ani połykania nasion szarańczynu strąkowego, ani grzebania w kupie. Matka Natura dała nam inne sposoby na ten owoc...
Karob lub chleb świętojański jest dobrze nam znanym owocem szarańczyna strąkowego lub ceratonii (Ceratonia siliqua) stosowanym jako przyprawa lub przekąska. Ja go spotykałem jedynie w formie suszonej (a nie świeżej). Suche nasiona bowiem nie nadają się już do bezpośredniego siewu, bo nie wchłaniają wody. W naturze są nadtrawiane przez zwierzęta, po czym wydalane ze sporą dawką nawozu, co ułatwia kiełkowanie. Nauka nam mówi: zamoczmy nasiona na godzinę w kwasie siarkowym.
nasiona wyglądające jak duże nasiona arbuza
W sumie czemu nie? Mówię sobie po chwili, ale co to w ogóle jest? 
Internet znowu podpowiada: " nieorganiczny związek chemiczny z grupy tlenowych kwasów siarki, jeden z najmocniejszych kwasów – wszystkie układy o mocy większej od kwasu siarkowego 100% nazywa się superkwasami." 

Teraz się zastanawiam, co za  człowiek wpadł na pomysł moczyć w tym nasiona, obstawiając domowe warunki. 
wyjęcie nasion zabrało mi 30 min!
Na szczęście wujek google pomaga nam znowu. W przypadku, gdy nie zechcemy skorzystać z kwasu siarkowego, istnieje drugie wyjście: gotować nasiona 15 min we wrzątku, ppo czym moczyć 24 godziny. Ja zrobiłem inaczej. Moczę nasiona kilka dni, sieję do włókna kokosowego. Zobaczymy efekt!

 O owocu i samym drzewie jak tylko wykiełkuje!

powodzenia moi dzicy ogrodnicy



P.S. : pamiętajcie, że jeśli nie rozumiecie jakiegoś słowa danej rośliny, zajrzyjcie do dzikiego słownika na stronie głównej: tłumaczę tam prostymi słowami trudniejsze słowa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz