piątek, 2 marca 2018

BIEDACTWO... KARAMBOLA!

 Biedactwo... Marnie zniosła zimę.
Moja duma, moje piękne drzewko. Oskomian pospolity, który wyrósł na gęsty, śliczny krzew niestety dość marnie zniósł warunki, jakie mu przygotowałem tej zimy. Prawdę mówiąc, to karambola zaczęła gubić liście już pod koniec jesieni, gałązka po gałązce. Wszystkie opadały po kolei od dołu. Najgorsze jest to, że nie wiem do końca, czym było to spowodowane.
Podejrzewam, że lekko zawirowałem i zapomniałem regularnie pielęgnować moją karambolę i nieregularnie ją podlewałem, co raz przesuszając i zalewając podłoże. Najwyraźniej moja roślinka tego nie lubi i zdecydowała mi to pokazać. W końcu, gdy była na skraju załamania przesadziłem ją w większą doniczkę, wymieniłem ziemię na bardziej żyzną, zacząłem się nią lepiej zajmować i udało się ją wyprowadzić z tego marnego stanu, w jakim się zajmowała. Dodatkowo była w pomieszczeniu, gdzie temperatura mogła spaść o parę stopni, a jako że ta roślina nie pochodzi z klimatu, gdzie zimą spada temperatura zaszkodziło jej to.
Następnym razem będę wiedzieć, żeby zimą trzymać karambolę w cieplejszym miejscu
Teraz już idzie wiosna: idą dłuższe dni, idzie słońce! Na pewno jej lepiej, a zresztą widać to po młodych liściach - zieleniutkich jak trawa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz