środa, 27 grudnia 2017

PAPAJA NA RATUNEK JELITOM

Jak byłem mały raz spróbowałem papai i w wyniku czego przez ponad rok mówiłem, że to mój ulubiony owoc. W dniu, gdy ponownie zjadłem papaje okazało się, że ten owoc jest przeze mnie nie do tknięcia. Teraz ponownie zaczyna mi smakować papaja, mimo tego, że ma na swoim koncie wiele negatywnych opinii.
Papaja to owoc melonowca właściwego (Carica papaya), byliny. Podkreślam fakt, że papaja nie jest owocem drzewa, tylko rośliny zielnej! Takiej, której nie drewnieją pędy, nie ma gałęzi i jest wieloletnia. O wysiewie nasion i o samej roślinie powiem kiedy indziej, skupię się teraz na samym owocu.

Smak papai w naszym ciele
Papaja jest baaaardzo zdrowa. Pomaga w trawieniu (papaina), dodaje energii (witaminy C, A, E), a przede wszystkim niedojrzałe owoce działają przeciwpasożytniczo. Papaina, enzym występujący w papai rozpuszcza białka stanowiące ciało pasożyta, bakterii lub grzyba. Zaleca się jedzenie 1 łyżki nasion 2 razy dziennie 20 minut przed posiłkami (oczywiście przy jakichkolwiek dolegliwościach należy skonsultować to z kimś odpowiedzialnym za nasze zdrowie oraz próbować zacząć od małych dawek). Najwięcej papainy znajduje się w liściach melonowca oraz w niedojrzałych (prawie) owocach oraz jego nasionach.

Jak przygotować papaję?

Papaja najsmaczniej wyjdzie w koktajlu przygotowanym w blenderze. Polecam połączyć papaję z wodą, mleczkiem kokosowym, miętą oraz cynamonem.

Smacznego! Cypi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz