środa, 20 września 2017

MIECHUNKA


W ten jeden z ostatnich dni lata wreszcie dojrzała miechunka. Jest gotowa do zerwania. Dojrzewała całe lato. Mam nadzieję, że kryje w sobie słodycz. Słodycz, która przypomni mi chwile spędzone na żaglowaniu wśród polskich wód, jedzeniu świeżych malin z ogrodu, chodzeniu po klimatycznych francuskich uliczkach. Wakacje są cudownym okresem, nieprawdaż? 



Chciałbym powiedzieć: "miło by było, gdyby trwały cały rok", ale przecież by nie były wakacjami. Wakacje po to są - abyśmy za nimi tęsknili. Sprawcie więc, aby wasza rutyna się nimi stała. Wyczekujcie każdego dnia jakby był czymś zupełnie nowym, niezaplanowanym. Dzień niech stanie się jak owoc ukryty w torebce miechunki. Ukryty, niby taki niepozorny, ale w środku słodki i soczysty.

With love, 

Cypi


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz