niedziela, 2 lipca 2017

MIECHUNKA KWITNIE!

 Już zaraz będę mógł zrywać owoce physalis prosto z krzaczka! Miechunka peruwiańska (zapoznaj się z nią w poprzednim poście) wreszcie zakwitła!
Kwiaty są dość małe, rozdęte. Mają formę pentagramu (?!) i w środku są ciemnofioletowe. Internet mówi, że są samopylne, czyli normalnie nie powinno się nic robić, a i tak owoc będzie, ale zawsze lepiej pogrzebać w nich pędzelkiem :) Miechunka, która zakwitła rośnie w dużej doniczce na zewnątrz, z kolei posadziłem resztę roślin do gruntu.

 Liście miechunki są bardzo dekoracyjne, a w dotyku miękkie. Łodyga jest trochę klejąca, obrośnięta meszkiem.
 




 Ciekawe, kiedy będą owoce? Sadźcie miechunki!

Cypi

P.S. : pamiętajcie, że jeśli nie rozumiecie jakiegoś słowa dotyczącego danej rośliny, zajrzyjcie do dzikiego słownika na stronie głównej: tłumaczę tam prostymi słowami trudniejsze słowa :) Zazwyczaj są one pogrubione w poście

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz