sobota, 8 kwietnia 2017

MIECHUNKA PERUWIANŚKA AKA PHYSALIS


 Witajcie! Gotowi na kolejne egzotyczne owoce? Dziś padło na jagodę inkaską, czyli tak zwane physalis.
Jest to owoc miechunki peruwiańskiej (Physalis peruviana), rośliny z rodziny psiankowatych (Solonaceae). Do tej rodziny należą również wszelkiego rodzaju papryki. Pisałem o jednej z nich: Habanero, a całe zeszłe lato zbierałem odmiany papryczki chili de Cayenne.

nasiona miechunki peruwiańskiej
Miechunka pochodzi z Południowej Ameryki. Rośnie tam jako bylina, czyli wieloletnia roślina. Nie znosi ona mrozów, przez co w Polsce uprawiamy ją jako roślinę jednoroczną, lub domową, czyli zimujemy ją w naszych domach: w tym wypadku uprawiamy ją w doniczkach. Mój dziadek powiedział "Zastanów się porządnie czy naprawdę chcesz to sadzić, bo rozrasta się jak chwast!" Tak się złożyło, że zamierzam sprawdzić, ile jest w tym prawdy :) Posadzę jedną do dużej doniczki, drugą do gruntu. 

A no tak. Jak je uprawiać?

Miechunki hodujemy poprzez rozsady (zob. post o rozsadach). Jeśli posadzimy je bezpośrednio do gruntu, nie zdążą się prawidłowo rozwinąć, ponieważ wczesną wiosną w Polsce jest za mało światła potrzebnego miechunkom, oraz temperatura jest zbyt niska. Dlatego w połowie maja przesadzamy nasze rozsady du gruntu lub dużych doniczek. Jak kto woli, jak kto może :)

Nasiona miechunki pozyskuje się z małych, rodzynkowatych owoców.  W smaku są słodko kwaśne, dość świeży smak, rzadko spotykany. Idealnie dekorują desery lub potrawy. Nasiona również sprzedają w sklepach ogrodniczych (np. Hortorus, Leroy Merlin, Florpak) oraz przez internet. Są bardzo drobne (<1 mm). 

Jak już wysiejecie nasiona, rośliny będą wschodzić po kilku dniach. Na początku będą bardzo drobne, więc proponuję Wam założyć plastikową butelkę przeciętą na pół  na doniczkę, aby stworzyć warunki korzystne rozwojowi miechunki i zostawić je w tym układzie, nie podnosząc butelki aż do rozwoju liści. Roślina jest włochata, ma sercowate liście i rośnie dość szybko.

Powodzenia w uprawie!

P.S. : pamiętajcie, że jeśli nie rozumiecie jakiegoś słowa danej rośliny, zajrzyjcie do dzikiego słownika na stronie głównej: tłumaczę tam prostymi słowami trudniejsze słowa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz