środa, 1 marca 2017

PAPRYKA W METRUM 2/4 - HABANERO

Jedliście już habanero? Jakie macie związane z tym wspomnienia? Z doświadczenia wiem, że potrafią być one dość zabawne dla słuchaczy :) Jeśli spotykasz się z habanero po raz pierwszy, już tłumaczę...
Papryka habanero (Capsicum chinese) jest piekielnie ostrą odmianą papryczki chili należącą do rodziny psiankowatych (Solanaceae). Do 2006 roku była najostrzejszą papryką świata, aż do momentu, kiedy pojawiła się Carolina Reaper (jeszcze ostrzejsza papryczka). Nic nie gwarantuję, nie próbowałem :) Jednak jakoś nie bardzo mnie do tego ciągnie!

Nazewnictwo tej papryki jest niesamowicie ciekawe
W języku hiszpańskim habanero znaczy "pochodzący z Hawany" (stolicy Kuby). Kiedyś nazywało się javanero, ze względu na ostrą kuchnie wyspy Java w Indonezji. W języku francuskim jest nazywane piment antillais, dosłownie "papryka z Karaibów". Nazwa łacińska capsicum nawiązuje do kapsaicyny, związku chemicznego, który jest odpowiedzialny za ostry smak papryczek chili. Ale o tym zaraz. Habanero zostało odkryte w Ameryce Środkowej, kiedyś uznawanej za Azję Wschodnią. Przez to, nazwa łacińska capsicum CHINESE znaczy "z Chin". 
Taka jest ciekawa historia Habanero. Dodatkowo można skojarzyć je z Habanerą, kubańskim tańcem w tempie umiarkowanym i metrum 2/4. Znaną przede wszystkim z opery Carmen Bizeta. Mały bonus :)
 
Kapsaicyna
Obiecałem o niej wspomnieć. Jest to związek chemiczny przyczyniający się do ostrego, piekącego smaku papryczek chili. Dlaczego te rośliny go wytwarzają?
Kiedy papryki rosły dziko w Ameryce Południowej, wiele robactwa i pleśni dobierało się do nich, ich nasion i owoców (przypominam, że owoce są tylko "opakowaniem" dla nasion - to one są powodem, dla którego rośliny kwitną i wydają owoce. Celem każdej rośliny jest przede wszystkim wydanie potomstwa). Wtedy pojawiła się kapsaicyna. Papryki zaczęły jej ,,dodawać" do swoich owoców i nasion, aby  odpędzić różnego rodzaju szkodniki. Tu wkracza człowiek, który zjada sobie chili dla poprawienia humoru, bowiem po spożyciu kapsaicyny, organizm produkuje endorfiny, czyli hormony szczęścia. Kapsaicyny dodaje się również do gazu pieprzowego. Podobno jest bardzo zdrowa!
Skoro już się zapoznaliście z habanero, powiem Wam, jak sprawić sobie własne papryczki na parapecie :) Wysiewałem je na dwa sposoby: do pudełka z watą (opisałem tę metodę w innym poście) oraz prosto do ziemi, wcześniej moczone 12h w ciepłej wodzie.

Polecam obie metody. Dla leniuszków bardziej polecam metodę prosto do ziemi, nie ma zabawy w przesadzanie. Habanero rosną dość wolno, więc nie demotywujcie się, jeśli od razu nie ukaże się pączek (1) kwiatowy (2).
Nasiona najlepiej pozyskać z owocu, ale można też zamówić przez internet :)

Powodzenia!


(1) pąk:
zawiązek pędu, kwiatów i liści znajdujący się na końcu pędu.
(2) pąk kwiatowy: zawiązek pędu, na którym będzie się znajdować kwiat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Klikając pomagasz mi utrzymać Dziki Parapet. 1 klik = duża pomoc :)

LOSOWY POST: