środa, 11 stycznia 2017

SMAKUJĄC GWIAŹDZISTY OWOC

Witajcie,
Ten post kończy prezentację oskomianu pospolitego liczącą sobie trzy wpisy - prezentację rośliny i jak o nią dbać .  W tym poście opiszę sam owoc, jakim jest karambola oraz jak bezpiecznie pozyskać jej nasiona. Zapraszam!

gwiaździsta forma karamboli
W ostatnim czasie jadłem dużo karamboli (pitaji też jeśli już o tym mówimy :p ). Dlaczego? Były ferie, święta, nowy rok - pojechałem z rodziną do hotelu. Hotelowi kucharze mają chyba bardzo rozwinięte kubki smakowe, bowiem dania, które wychodziły spod ich rąk były przepyszne i miały bardzo ciekawy wygląd. Potrawy były dekorowane owocami egzotycznymi. Codziennie miałem okazję jeść karambole i smocze owoce a raz spróbowałem bardzo ciekawej odmiany ananasa - Victoria. O ananasach napiszę kiedy indziej! Powracając do tematu, karambola mi bardzo zasmakowała! Kiedyś, jak spróbowałem jej samej, nie razem z daniem, skończyła posiekana przez ostrza blendera razem z innymi owocami (mówię o koktajlu) :) Los uśmiechnął się do mnie jeszcze raz: siostra przywiozła mi z Hiszpanii dojrzałą karambolę. Z owocu unosił się niesamowity zapach! Po wizycie w hotelu, zachowałem morał - owoce egzotyczne najlepiej smakują wkomponowane w danie! Tak więc wrzuciłem posiekaną karambolę do mojej ulubionej sałatki :) Była bardzo smaczna, polecam zapamiętanie tego zdania, jest bardzo prawdziwe! (nawiasem mówiąc tak samo przekonałem się do smoczego owocu).
metoda z drewnianym patyczkiem
Karambola zawiera dużo potasu, tzn. "minerału piękna", który min. sprawia, że mamy gładką cerę :) oraz kwasu szczawiowego, który nie jest polecany osobom chorym na nerki! Tak więc jak już wiemy, wszystko z umiarem ;)

nasiona karamboli, jedno przecięte
A jak zdobyć jej nasiona? 
Karambola ma pięć "ramion". Każde z nich ma w środku "tunel", w którym chowają się nasiona. Krojąc owoc w poprzek można je uszkodzić, co odpada... Dlatego polecam sposób z drewnianym patyczkiem: Musimy ukroić plaster karamboli przy końcówce owocu, i wsadzić patyczek do każdego "tunelu" po kolei. Będziemy mogli wyjmować nasiona patyczkiem, nie narażając ich na rozcięcie nożem :) Ja nie wyciągałem wszystkich nasion, ponieważ 5 karamboli mi już starczy, w końcu miejsce na parapecie nie jest nieskończone, szczególnie zimą, kiedy nie możemy wystawiać naszych roślin na taras... 


sałatka z karambolą
Powodzenia i smacznego! :)














6 komentarzy:

  1. Nie jadłam nigdy tego owocu, ale chyba muszę spróbować bo w sałatkach wygląda pięknie. Ostatnio odkryłam kaki i jem nałogowo :-)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem fanem kaki! teraz, jak jest sezon, jem codziennie :) W sałatkach jest super pod względem wyglądu i smaku też!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wow to jest świetny owoc! wygląda bosko.

    Ama Nda

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie można kupić, najlepiej ekologiczny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widywałem czasami w kauflandzie, piotrze i pawle, bardzo dużo owoców egzotycznych jest też w selgrosie i makro. Nie widziałem jeszcze ekologicznych, ale może gdzieś są :) Karambola nie należy do tych droższych owoców. Jej cena mieści się w przedziale od 6 do 12 złotych
      Pozdrawiam :)

      Usuń