środa, 20 września 2017


W ten jeden z ostatnich dni lata wreszcie dojrzała miechunka. Jest gotowa do zerwania. Dojrzewała całe lato. Mam nadzieję, że kryje w sobie słodycz. Słodycz, która przypomni mi chwile spędzone na żaglowaniu wśród polskich wód, jedzeniu świeżych malin z ogrodu, chodzeniu po klimatycznych francuskich uliczkach. Wakacje są cudownym okresem, nieprawdaż? 

niedziela, 17 września 2017



 Warszawa, Warszawa. Zhejtowana i kochana. Kochana za swoje historyczne ulice, stare piękno, za to, że jest jednym wielkim domem; wszyscy się w niej znamy i spotykamy - za metro. Mówi do nas na patelni, pokazuje nam z góry czas i słucha okrzyków z ulicy, czasem ze stadionu.

sobota, 16 września 2017


 Ananas naprawdę mega zachęca! Plakaty reklamujące Warszawski Festiwal Kulinarny w tym roku naprawdę doskonale spełniły swoje zadanie - wystarczy zobaczyć ile ludzi szukało ich po mieście i je nawet kupowało na festiwalu! Nie powiesz, że nie jest zachęcająca! A jaki okazał się sam festiwal?

poniedziałek, 11 września 2017


Jeśli ty też masz dosyć budzić się rano, jeść mdłe owsianki albo nudne kanapki, ten przepis jest w sam raz dla Ciebie! Bo powiem szczerze, powstał on na spontanie, kiedy miałem naprawdę dość owsianki, a kanapki mi nie przechodziły przez przełyk. W każdym razie te pyszne pełnobiałkowe, złote kotleciki zajadałem z chęcią! Reszta rodziny również :)

niedziela, 3 września 2017


My tak często nie doceniamy tego, co już mamy, że to się staje straszne. Czy tylko ja za każdym razem mając katar przypominam sobie o czasie, jak nie miałem potrzeby dmuchać nosa lub kaszleć co chwila? Dopiero wtedy to doceniam. Katar to jedno, życie to drugie, sprawne ciało to trzecie.

piątek, 1 września 2017

 Wracając z pamiętnego miasteczka Lourdes, zatrzymaliśmy się w Carcassone. Teoretycznie byłem dalej chory, więc zwiedzanie odbyło się na 50%. Zresztą czego się można było spodziewać po zamku? Widzieliśmy mury, mury i mury...

niedziela, 20 sierpnia 2017



W sercu jestem katolikiem, w duchu chyba też. Ale w mózgu już zdecydowanie nie. No o mój drogi czytelniku: co ja mam powiedzieć, jeśli jadę sobie w miejsce objawienia Matki Boskiej z Lourdes z intencjami kompletnego wyciszenia i duchowego skupienia a pierwszymi widokami są sceny przypominające ujęcia kamer z ulic Bangladeszu? 

środa, 16 sierpnia 2017





Wakacje wakacjami, ale szukanie roślin trwa zawsze. Czy to zima, czy to lato! I tak wracając z kąpieliska we francuskiej rzece Orb, jadąc górską drogą krzyczę do taty za kółkiem
- Stój! Kwitnące agawy!
 Tak więc zatrzymujemy się na pobliskiej zatoczce i wyskakuję z samochodu tak jak byłem ubrany na plaży. Biegnę sobie na poboczu ulicy w japonkach ze spadającym kapeluszem kiedy wreszcie je widzę: gromadę kwitnących agaw amerykańskich! Chcę się wdrapać na górę, aby zebrać nasiona, ale niestety rosły za wysoko. Jedyne co zrobiłem to zdjęcia, które przekazuję Ci dalej.

sobota, 5 sierpnia 2017


Mam nadzieję, że bardzo polubiłeś passiflorę i że Cię do niej przekonałem! Pokażę w tym poście jak ją rozmnażać wegetatywnie, czyli nie za pomocą nasion. Poleca się bardziej tą metodę niż poprzez wysiew nasion, ponieważ tak otrzymana passiflora może szybciej kwitnąć i mamy pewność, że będzie miała te same informacje genetyczne co roślina matka. Przy wysiewie nasion może się okazać, że roślina jest zmutowana, i zamiast kwitnąć na biało, kwitnie na czarno. Taki przykład.